Mango ma mocno utrwalony nawyk ciągnięcia na smyczy - robi to od szczenięcia, a żyje już ponad półtora roku. Wiele razy próbowałam z tym walczyć, nauka nie przynosiła jednak rezultatów. Wreszcie zdecydowałam, że skończę z Mangusiowym ciągnięciem raz na zawsze. Długo się do tego przygotowywałam. Opracowałam dokładny plan działania - i z dniem dzisiejszym zaczynam wprowadzać go w życie.
W nauce rudzielca kierować się będę radami zawartymi w książkach Aria, równaj! Jacka Gałuszki i Szkolenie psa Anny Biziorek. Cierpliwość, małe kroczki, pozytywne metody szkolenia, moc ćwiczeń - i tym razem musi się udać!
Po co piszę to tutaj? Bo potrzebuję motywacji, wsparcia. Każdy komentarz jest dla mnie na wagę złota. ☺
Jeśli się uda, bardzo możliwe, że na blogu pojawi się post, w którym podzielę się zastosowanymi przeze mnie sposobami nauki chodzenia psa na luźnej smyczy. Wstępnie spytam, czy ktoś byłby chętny na przeczytanie takiego poradnika? ☺ Piszcie!
