17 maja

Konkurs dla psich blogerów - II edycja - wyniki

Konkurs dla psich blogerów - II edycja - wyniki

Druga edycja konkursu dla psich blogerów za nami. Bardzo dziękuję wszystkim za udział! Mamy 22 uczestników, a więc udało nam się pobić wynik sprzed paru miesięcy. Niesamowicie cieszy mnie fakt, że zainteresowanie konkursem nie tylko nie maleje, ale wręcz wzrasta.
Wybór zwycięzców nie był łatwy - ba, wręcz przeciwnie! Od tygodnia czytam, analizuję, porównuję. I... chyba się udało, choć wciąż mam wątpliwości, czy wybrałam słusznie. Tyle świetnych postów... Musiałam nawet pomnożyć nagrodę za wyróżnienie razy dwa, bo inaczej po prostu się nie dało. 😉
Bardzo podoba mi się podejście Dominiki (blog Był sobie york). Konkurs dla psich blogerów z założenia ma opierać się na zdrowej rywalizacji i dobrej zabawie. Idealnie byłoby, gdyby dany post był dla każdego z uczestników po prostu kolejnym wpisem na blogu, jednym z wielu, a dopiero w drugiej kolejności pracą konkursową. Z takim podejściem łatwiej jest pogodzić się z przegraną. 😉
Ale do rzeczy. Zwycięzcami II edycji konkursu dla psich blogerów oficjalnie zostają:

Dominika Zembko, Świat zza krat, czyli o pomocy potrzebującym czworonogom - http://tinywhitepaws.blogspot.com/2017/05/swiat-zza-krat.html
Dominika, Cztery pory roku z psem u boku - http://www.znosemprzyziemi.pl/2017/05/10/pory-roku-psem-u-boku/


Zarówno zwycięzcom, jak i wyróżnionym osobom serdecznie gratuluję fantastycznych postów! Proszę, skontaktujcie się ze mną poprzez wiadomość prywatną fanpejdża lub mailowo (whippetmango@gmail.com). 😊
 

13 maja

Eforion Forte - recenzja

Eforion Forte - recenzja
Wiosna. Soczyście zielona trawa, moc kwiatów, śpiew ptaków, przyjemne ciepełko i... tony sierści. Znacie to? 😉 Co prawda Mango nie posiada podszerstka i linieje przez cały rok, jednak zauważyłam, że od jakiegoś czasu gubi sierść wyjątkowo intensywnie. W walce z powyższym problemem pomaga nam Aptus Eforion Forte - suplement, który zrecenzuję w dzisiejszym poście. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii na jego temat, czytajcie dalej!


Eforion Forte w pigułce

Eforion Forte - karma uzupełniająca dla psów i kotów, zawierająca niezbędne, nienasycone kwasy tłuszczowe, wspomagające prawidłowy stan skóry, sierści i pazurów.

Skład:
Olej z wiesiołka 57,5%
Żelatyna 18,8%
Olej rybi 8,9%
Glicerol 8,7%
Premiks mineralno-witaminowy 6,1%

Jedna kapsułka zawiera:
Kwas linolowy (LA) 280 mg
Kwas gamma-linolenowy (GLA) 38 mg
Kwas eikozapentaenowy (EPA) 10 mg
Kwas dokozaheksaenowy (DHA) 7 mg

Dodatki paszowe w 1 g (w 1 kapsułce):
Witamina E 8,1 mg (10,0 mg)
Biotyna 0,03 mg (0,04 mg)
Cynk (Zn) 4,1 mg (5,0 mg)

Składniki pokarmowe:
Białko surowe 17%
Włókno surowe 0%
Tłuszcz surowy 65,5%
Popiół surowy 0,5%

Sposób stosowania:
Stosowanie Eforion jest zalecane w celu utrzymania prawidłowej kondycji skóry, sierści i pazurów.
Preparaty zawierające kwasy tłuszczowe są stosowane do wzbogacania ubogiej w nie diety jak np. niektóre odmiany karmy suchej.
Eforion jest również stosowany do poprawy jakości sierści, odporności skóry i zmniejszenia łupieżu.
Olej z wiesiołka i jego właściwości
Kupując karmę, zazwyczaj w pierwszej kolejności sprawdzamy skład. W przypadku psich suplementów zwykle nie przywiązujemy do niego aż takiej wagi. Tymczasem składniki użyte do produkcji preparatu mogą bardzo wiele powiedzieć nam na jego temat.
Fundamentalnym składnikiem kapsułek Eforion Forte jest olej z wiesiołka. Do dietetyka daleko mi jak stąd na księżyc, postanowiłam więc wygooglować, co to takiego. Jak się okazało, olej ów ma mnóstwo zdrowotnych właściwości: nie tylko pozytywnie wpływa na stan sierści, skóry i pazurów, ale także poprawia krążenie, wspomaga pracę wątroby, serca oraz nerek, stabilizuje poziom cukru we krwi, obniża ciśnienie - i wiele więcej! Brzmi świetnie, musicie przyznać. I od razu stawia Eforion Forte w innym (lepszym) świetle.


Sposób podawania
Największą (a w zasadzie chyba jedyną) wadą produktu jest wielkość kapsułek - są naprawdę duże. Mango potrafi bardzo zacięcie bronić się przed ich przełknięciem. Nie oznacza to, iż każdy pies jego wielkości będzie miał z tym problem - rudy najzwyczajniej w świecie jest zdania, że wszelkiej maści tabletki są złem w najczystszej postaci - im większe, tym gorzej.
Jedno opakowanie zawiera trzy listki (blistry) - po 15 kapsułek każdy. Moim zdaniem takie listki to naprawdę fajne, praktyczne rozwiązanie. Nie ma możliwości, że tabletki się wysypią (co w przypadku słoiczka nie jest takie oczywiste), można też szybko policzyć, ile zużyło się ich do tej pory (i co za tym idzie - od jak dawna suplementuje się nimi psa).


Efekty stosowania
Przyznam, że na efekty trzeba było długo czekać - ujawniły się po około trzech tygodniach stosowania. Mango nie linieje już tak intensywnie, wbijające się w ubrania i meble rude igiełki przestały być wszechobecne, poprawiła się też kondycja sierści whippeta. Co prawda różnica nie jest znaczna, ale grunt, że rzeczywiście widać poprawę - podążamy w dobrym kierunku.

Cena: 39 zł za opakowanie (aptuspet.pl/sklep)




07 maja

Przysmaki MrDoo - recenzja

Przysmaki MrDoo - recenzja

Z lekkim poślizgiem, ale jest - recenzja przysmaków MrDoo, za które dziękujemy sklepowi internetowemu krakvet.pl.
Przysmaki MrDoo to w gruncie rzeczy nic innego, jak KrakVet Natural Snack (recenzja: klik), tyle że pod inną nazwą. Skład jest ten sam, rodzaje te same... Nie chciałam, żeby i recenzja wyglądała identycznie. Tak więc o ile recenzując KrakVet Natural Snack skupiłam się na przysmakach jako na ogóle, o tyle teraz postanowiłam krótko scharakteryzować każdy z rodzajów.
Wpierw jednak napiszę, za co tak właściwie uwielbiam przysmaki MrDoo. Bo uwielbiam! Posiadają szereg zalet...

• Świetny skład (ponad 96 procent mięsa).
• Brak sztucznych barwników, ulepszaczy smaku, konserwantów.
• Spora różnorodność - 7 rodzajów.
• Zamykane strunowo opakowanie.
• Duża smakowitość - Mango kocha przysmaki MrDoo!

A teraz obiecana charakterystyka poszczególnych rodzajów.

Przysmaki z piersią z kaczki
Ilość w (naszym) opakowaniu: 20. Średnio intensywny zapach, który utrzymuje się na dłoniach, ale w minimalnym stopniu i przez krótki czas; można go bez problemu zmyć. W większości trudne do podzielenia na mniejsze kawałki, chyba że nożykiem. Nie brudzą, za to lekko tłuszczą.


Kości z kurczakiem
Ilość w (naszym) opakowaniu: 10. Dość intensywny zapach. Twarde, jednak możliwe do przełamania - mimo to najlepiej sprawdzą się w roli przekąsek. Znikają szybko, bo w przeciągu około dwóch minut. Nie brudzą.


Przysmaki z kawałkami kurczaka
Ilość w (naszym) opakowaniu: 4. Średnio intensywny zapach. Duże, nie brudzą. Idealna przekąska między posiłkami. Przy odrobinie wysiłku dają się przełamać, jednak proponuję podawać je w całości. Zazwyczaj zajmują psa na 2-3 minuty.


Przysmaki z kurczakiem i serem
Ilość w (naszym) opakowaniu: 8. Niezbyt intensywny zapach, który nie zostaje na dłoniach. Łatwo się dzielą, kruszą się przy tym. Mogą posłużyć za przekąski, ale bardzo szybko znikają (jakaś minuta).


Przysmaki z kurczakiem i dorszem
Ilość w (naszym) opakowaniu: 10. Niezbyt intensywny zapach, który w minimalnym stopniu zostaje na dłoniach. Doskonałe przysmaki treningowe - można bez trudu podzielić je na mniejsze części, także w rękach, aczkolwiek ja wolę kroić je nożykiem na małe, równe kawałeczki.


Przysmaki z kawałkami kaczki
Ilość w (naszym) opakowaniu: 15. Bardzo przypominają przysmaki z piersią z kaczki, jednak są większe i chyba nieco gorzej się je dzieli. Osobiście preferuję właśnie przysmaki z piersią z kaczki. Podane w całości bardzo szybko znikają.


Przysmaki z kurczakiem
Ilość w (naszym) opakowaniu: 16. Niezbyt intensywny zapach. Łatwo się dzielą, nie brudzą, nie kruszą się. Świetnie sprawdzają się w trakcie treningów.


Przysmaki MrDoo bez namysłu polecić mogę każdemu z Was, psiarzy. Jeśli chcecie sprawić przyjemność ukochanemu czworonogowi, nie mając później wyrzutów sumienia, że podaliście mu produkt wątpliwej jakości, zdecydowanie powinniście rozważyć zakup tych smakołyków. Myślę, że się nie zawiedziecie.

Cena: 11,90 zł za opakowanie (krakvet.pl)


18 kwietnia

Aqua Pro Animale (woda dla psa) - recenzja

Aqua Pro Animale (woda dla psa) - recenzja

Tym razem przybywam z recenzją nietuzinkowego produktu - wody dla psa. Pewnie wielu z Was złapie się w tym momencie za głowę, powtarzając: Świat zwariował. Wcale się nie dziwię. Sama do produktu podeszłam mocno sceptycznie. Ale przetestować przecież nie zaszkodzi, prawda?
Producent zapewnia, że woda nie zawiera chloru oraz szkodliwych i rakotwórczych związków chemicznych, dodatkowo wzbogacona została w składniki, które korzystnie wpływają na psie zdrowie. Brzmi kusząco. Byłam ciekawa, jak produkt sprawdzi się u nas. W trakcie trwających około dwa tygodnie testów zdążyłam wyrobić sobie opinię. Zachęcam do czytania i dzielenia się własnymi doświadczeniami z wodą Aqua Pro Animale.
Sklep internetowy krakvet.pl jak zwykle stanął na wysokości zadania - do testów dostaliśmy 12 butelek 1,5-litrowych. Dziękujemy.


Z czym to się (pi)je, czyli o produkcie słów kilka 
Ta krystalicznie czysta źródlana woda jest idealnym uzupełnieniem diety dla psa i kota. Wydobywana z górskiego źródła szczelinowego „Ceretnik”, które jest usytuowane w jednym z najczystszych regionów Polski, w sercu lasu w Beskidzie Żywieckim. Aqua Pro Animale jest idealna dla każdego pupila, nie obciąża nerek oraz wspaniale smakuje. Woda dla psa została wzbogacona o dodatek aceroli, która wzmacnia odporność; [...]. 
Wzbogacenie wody Aqua Pro Animale o składniki sprzyjające zdrowiu Twojego zwierzaka daje nam produkt idealny i wszechstronny.
Dlaczego acerola?
Woda Aqua Pro Animale z acerolą to górska woda źródlana, wzbogacona o wyciąg z aceroli brazylijskiej (malpighia glabara) – rośliny, która jest jednym z najbogatszych w pełni przyswajalnych źródeł 100% naturalnej witaminy C, zawiera również witaminy z grupy B, prowitaminę A oraz wapń, żelazo i fosfor. Jeden owoc aceroli ważący 4,5 g ma tyle witaminy C co kilogram cytryn. Witamina ta wzmacnia odporność, uszczelniając i wzmacniając naczynia krwionośne, jest też silnym przeciwutleniaczem, wykazuje działanie przeciwnowotworowe. Dodatkowo acerola: wspomaga pracę serca, wątroby i nerek, korzystnie wpływa na wzrok, posiada właściwości przeciwzapalne i ściągające, zapobiega szybszemu starzeniu.
 
Nasza opinia
Znając wybredność rudzielca, byłam przygotowana na to, że obrzuci wodę pogardliwym spojrzeniem i zlekceważy ją. Jednak Mango postanowił mnie zaskoczyć, już pierwszego dnia okazując ponadprzeciętne zainteresowanie produktem. Z czasem jego entuzjazm nie osłabł, mam wrażenie, że wręcz przeciwnie - woda Aqua cieszy się jeszcze większym uwielbieniem ze strony whippeta.
Wiem, że niektóre psy z reguły mało piją, co martwi ich właścicieli. Może w takim przypadku warto by poeksperymentować z wodą Aqua Pro Animale? A nuż psiak rozsmakuje się w niej, podobnie jak Mango?
Jeśli chodzi o przyswajanie, nie zauważyłam niczego niepokojącego. Jednak z tego co mi wiadomo, u psów kilku spośród testerów po wypiciu wody pojawiły się wymioty, biegunka czy apatia, osowienie. Z tego powodu, jeśli nie mieliście wcześniej z wodą Aqua do czynienia, radziłabym kupić jedną czy dwie butelki na próbę - najwyraźniej nie wszystkie czworonogi dobrze na nią reagują.
Ja osobiście nie mam powodu, by produktu nie polecić, gdyż u nas sprawdził się naprawdę bardzo fajnie. Mimo to pozostanę przy zwykłej kranówce - jakoś nie uśmiecha mi się wydawać pieniędzy na specjalną, przeznaczoną dla zwierząt wodę.


Cena: 4,49 zł za jedną butelkę 1,5-litrową (krakvet.pl)



14 kwietnia

Aptus Pro Sport Dog - recenzja

Aptus Pro Sport Dog - recenzja

Aptus Pro Sport Dog to produkt, który zdobył moje uznanie - z wielu powodów. Oto i one.

Zdrowotne korzyści
Może zacznę od tego, co najbardziej się narzuca. Pasta Pro Sport Dog ma pozytywny wpływ na psi organizm. Najlepiej wyjaśni Wam to producent.
Właściwości (charakterystyka składników):
BCAA (walina, leucyna i izoleucyna) to niezbędne mięśniom aminokwasy o podstawowym znaczeniu dla ich metabolizmu. Ich obecność we krwi zapobiega procesom rozkładu masy mięśniowej podczas wysiłku fizycznego.
BCAA mogą być źródłem energii podczas dłuższego wysiłku, a po jego zakończeniu sprzyjają regeneracji masy mięśniowej. Przyspieszają również rozkład kwasu mlekowego.
L-arginina wykazuje silne działanie anaboliczne – zwiększa wydzielanie hormonu wzrostu, stymuluje rozwój mięśni i ich ukrwienie, wzmacnia odporność, przyspiesza procesy odnowy i gojenia ran.
L-glutamina to aminokwas najczęściej spotykany w mięśniach, który stymuluje ich rozwój, wydzielanie hormonu wzrostu i regenerację po wysiłku.
L-karnityna ma kluczowe znaczenie dla zaopatrzenia w energię serca i mięśni. Sprzyja transferowi tłuszczy z pokarmu do tkanek i jego wykorzystaniu. Ogranicza produkcję kwasu mlekowego u psów sportowych i w konsekwencji uśmierza bóle mięśni. Dodatkowo L-karnityna poprawia natlenienie mięśni i wspiera pracę serca.
Betaglukany należą do najsilniejszych ze znanych immunostymulatorów.
Witamina E to silny antyoksydant.
Magnez wspiera właściwe działanie serca, normalizuje krążenie i ma pozytywny wpływ na pracę mięśni i nerwów.

Dosyć spora grupa docelowa
Nazwa pasty może być nieco myląca, bowiem Aptus Pro Sport Dog to produkt polecany do stosowania nie tylko u psich sportowców, ale także w przypadku sporadycznego wysiłku. Przykładowo parę dni temu postanowiliśmy zdobyć Mogielicę - najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego. Pokonaliśmy ponad 10 km. Normalnie w trakcie jednego spaceru przechodzimy zazwyczaj około 2-4, tak więc z pewnością było to dla Mango jakiegoś rodzaju obciążenie. Pasta Pro Sport Dog, podana przed, w trakcie, a także po naszej górskiej wędrówce, wspomogła organizm rudzielca i przyspieszyła jego regenerację po wysiłku - tak sądzę, efekty oczywiście nie były widoczne gołym okiem.


Forma
Kupując psie suplementy, zazwyczaj mamy całkiem spory wybór. Możemy zdecydować się między innymi na tabletki, kapsułki, proszek czy syrop, w zależności od swoich i czworonoga preferencji. Odnoszę jednak wrażenie, że suple w formie pasty są stosunkowo mało popularne w branży kynologicznej. A szkoda.
Pastę wyciska się z tubki bezpośrednio na psi język. Rozwiązanie wygodne i bezproblemowe (o ile pasta psu smakuje, oczywiście). Raz zdarzyło mi się nieźle upaprać przy podawaniu, ale śpieszyłam się i robiłam to dość chaotycznie, więc trudno się dziwić.
Druga sprawa to podróże, wyjazdy. Górska wędrówka, seminarium, zawody? Aptus Pro Sport Dog sprawdzi się idealnie! Pod tym względem pasta zdecydowanie bije na głowę tabletki, proszek czy syrop.

   
Smakowitość
Pasta Pro Sport Dog nie jest jakaś ekstrasmaczna, niemniej rudy niejadek zlizuje ją chętnie - przynajmniej w domu, na zewnątrz (szczególnie w obcym miejscu) jego zainteresowanie produktem znacznie spada. Ot, ten typ tak ma.


Świetna nagroda w trakcie treningu
Pasta podawana jako nagroda za prawidłowo wykonane ćwiczenie może być ciekawym urozmaiceniem podczas treningu posłuszeństwa czy sztuczek. Oczywiście nie dla każdego psa wizja poczęstowania się pastą będzie motywująca, jest to kwestia osobnicza.
Jak wygląda trening z pastą? To proste. Gdy pies wywiąże się z powierzonego mu zadania, chwalimy go, wyciskamy odrobinę pasty z tubki i dajemy czworonogowi do zlizania. Używając pasty w ten sposób, łączymy przyjemne z pożytecznym i oszczędzamy na smaczkach. Nie należy jednak zapominać o przeznaczeniu produktu - Aptus Pro Sport Dog ma za zadanie wspomóc organizm psów aktywnych, sportowych i pracujących, więc jeśli Wasz pupil większość swojego życia spędza w domu na kanapie, radziłabym poprzestać na zwykłych przysmakach lub zaopatrzyć się w specjalną tubkę na psie łakocie.

  
Brak negatywnych skutków ubocznych
Innymi słowy pasta Pro Sport Dog została przez Mango ładnie przyswojona. Żadne rewolucje żołądkowe nie miały miejsca, co ostatecznie utwierdziło mnie w przekonaniu, że Aptus Pro Sport Dog to godny polecenia produkt.


Cena: 34 zł (aptuspet.pl/sklep) 

10 kwietnia

Konkurs dla psich blogerów - II edycja

Konkurs dla psich blogerów - II edycja
 
Konkurs inny niż wszystkie - tego jeszcze nie było!

Konkurs polega na napisaniu i opublikowaniu na blogu wpisu na jeden z trzech tematów.

Tematy (kategorie):
Dzień z życia psa. (Opisany z psiej - nie ludzkiej - perspektywy).
Świat zza krat, czyli o pomocy potrzebującym czworonogom.
Cztery pory roku z psem u boku.

Ważne: pod uwagę brane będą jedynie posty opublikowane na blogach. Fanpage na Facebooku to nie blog!

Post może zawierać zdjęcia, ale przy wyborze zwycięzców pod uwagę brany będzie sam tekst.

Do konkursu można zgłosić tylko jeden post!

Do wygrania są trzy równorzędne nagrody główne - w każdej z kategorii zostanie wybrany jeden zwycięzca. Dodatkowo przyznane będzie wyróżnienie (temat wpisu dowolny).

Nagroda główna (x3):
PupiLu (pupilu.pl): koszulka, lusterko oraz etui na telefon (z wybraną rasą psa);
Aptus (aptuspet.pl): pasta Aptobalance, kapsułki Eforion Forte oraz próbki produktów;
Skład Karmy (skladkarmy.pl), Fish4Dogs (fish4dogspolska.pl): pakiet startowy - zestaw próbek karm i przysmaków.

Nagroda za wyróżnienie:
SpeedMania: smycz o długości 1,5 m.

Czas trwania konkursu:
od 10 kwietnia do 10 maja 2017 roku. Wyniki zostaną opublikowane na blogu Mango maksymalnie 7 dni po zakończeniu konkursu.

Linki do konkursowych wpisów proszę zamieszczać w komentarzach pod postem na FP Mango.

Uwaga! Wpis musi zawierać grafikę konkursową oraz informację: Ten post bierze udział w konkursie organizowanym przez blog whippetzpasja.blogspot.com, w którym sponsorami są: PupiLu, Aptus, Skład Karmy oraz SpeedMania.

Będzie nam niezmiernie miło, jeśli polubicie strony sponsorów i Mango na Facebooku oraz udostępnicie post konkursowy (jednak nie jest to warunkiem udziału).

Powodzenia!

PS Wraz z firmą Aptus zachęcamy do zamawiania bezpłatnych próbek syropu Apto-flex: https://aptuspet.pl/zamow-probke/

04 kwietnia

Scanomune - recenzja

Scanomune - recenzja

Stres, zmiana miejsca pobytu, rekonwalescencja, rozród, zakażenia (bakteryjne, wirusowe, grzybicze, pasożytnicze), długotrwała antybiotykoterapia, okres jesienno-zimowy czy przedwiośnie, gdy osłabiony po zimie organizm jest bardziej podatny na choroby... Czasami naprawdę warto sięgnąć po suplementy wspomagające odporność, które poleca się zresztą również do profilaktycznego stosowania u psów sportowych i pracujących, a także w podeszłym wieku. Wszak nie od dziś wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć.
Jaki produkt wybrać? Od siebie polecić mogę Scanomune - kapsułki firmy Scanvet. Ale od początku.


O produkcie słów kilka
Scanomune zawiera Pleuran, opatentowany beta-1,3/1,6-D-glukan izolowany z grzybów Pleurotus ostreatus o najwyższym stopniu oczyszczenia. Zapewnia skuteczne działanie wspomagające odporność. Stymuluje komórki układu immunologicznego, szczególnie makrofagi, do walki z infekcjami różnego typu. Do stosowania w stanach osłabienia organizmu, podatności na infekcje, w okresie długotrwałego stresu i innych sytuacjach negatywnie wpływających na układ odpornościowy.
Beta-1,3/1,6-D-glukan zawarty w Scanomune cechuje się bardzo wysoką aktywnością i skutecznością. To substancja całkowicie naturalna, poddana zabiegom technologicznym mającym na celu uzyskanie najwyższego stopnia oczyszczenia. Nie zawiera białek ani lipidów, a wysoki stopień czystości oraz brak alergizujących aromatów i barwników sprawia, że może być stosowany u zwierząt z alergiami i zwierząt z cukrzycą.
Działanie beta-1,3/1,6-D-glukanu zawartego w Scanomune zostało potwierdzone klinicznie w licznych badaniach naukowych zarówno u ludzi, także dzieci, jak i u zwierząt. Ponadto w trakcie prowadzonych badań nie zaobserwowano żadnych niekorzystnych skutków stosowania u zwierząt, nawet przy długotrwałym podawaniu.

Skład, dawkowanie:


Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Sposób podawania
Może zacznę od tego, że tabletki są naszą zmorą odkąd pamiętam. Zazwyczaj muszę się nieźle namęczyć, żeby Mango tabletkę łyknął. Odkrywszy moje zamiary, cwany rudzielec niejednokrotnie buntuje się, odmawiając zjedzenia czegokolwiek. Opiera się nawet najsmaczniejszym kąskom. Gotowane mięso, kiełbasa, szynka czy ser momentalnie tracą na znaczeniu. Obawiałam się, że z kapsułkami będzie podobnie. Zostałam pozytywnie zaskoczona. Mango zazwyczaj bez problemu połykał znajdujące się w jedzeniu kapsułki Scanomune. Czasami rudemu zdarzało się rozgryźć kapsułkę, i to nie było fajne, najczęściej jednak cały proces podawania jej nie zajmował dużo czasu i obywało się bez jakichkolwiek negatywów.
Właściciele co oporniejszych czworonogów zawsze mogą zawartość kapsułki wysypać i zmieszać z karmą. Proszek posiada neutralny smak i zapach, co sprawia, że zwierzęta zwykle bez problemu spożywają go z pokarmem - tak słyszałam, nie przetestowaliśmy produktu pod tym kątem, bo Mango ładnie kapsułki łykał i nie było takiej potrzeby.

     
Efekty stosowania
Scanomune testowaliśmy ponad dwa miesiące, od lutego począwszy. Ostatnia zima zdecydowanie do najłagodniejszych nie należała - ostro dała się wszystkim we znaki. Marcowa pogoda również bywała kapryśna. W końcu nie bez przyczyny mawiamy idzie luty, podkuj buty czy w marcu jak w garncu. Na szczęście Mango w tymże ciężkim okresie tryskał energią i cieszył się końskim zdrowiem. Wszelkie choróbska ominęły go szerokim łukiem. Myślę, że w znacznym stopniu przyczynił się do tego Scanomune. Systematyczność raczej nie leży w mojej naturze, mimo to kapsułki podawałam Mango dzień w dzień, co - jak sądzę - rzeczywiście przyczyniło się do wzmocnienia naturalnej odporności rudzielca.


Podsumowanie
Scanomune to warty uwagi produkt - u nas sprawdził się świetnie, teraz kolej na Was!

Cena: około 50-60 zł (do kupienia w większości lecznic weterynaryjnych i dobrych sklepach zoologicznych - także internetowych)