niedziela, 5 marca 2017

Hau, hau, haul! Styczeń/luty 2017


Styczeń i luty były miesiącami obfitującymi w zakupy, prezenty, nagrody i rzeczy do testów. Postanowiłam zgromadzić to wszystko w jednym miejscu i tak oto jest - haul styczniowo-lutowy!
Miłej lektury!

Zakupy


Szarpak z króliczego futra firmy SZarpaki FUtrzaki, który ma spore szanse, by stać się ulubioną zabawką Mango.


Etui na telefon (razy dwa) oraz skarpetki firmy PupiLu - kocham! Kupione bardzo spontanicznie, ale nie żałuję tej decyzji!


Karma mokra Scheriza (11 puszek) - duża różnorodność smaków, fajny skład, cena adekwatna do jakości... To lubię!


Czasopisma o tematyce kynologicznej (czekam jeszcze na Dog&Sport).

Nagrody


Szarpak ze sztucznego futra (z konkursu u Rozy) - jest genialny, pańcia Rozy zdecydowanie ma talent!


Obróżka, dwie zabawki i smycz automatyczna (z konkursu organizowanego przez czasopismo Mój Pies i Kot). W konkursie do zgarnięcia była nagroda-niespodzianka. Wzięłam udział, wszak uwielbiam niespodzianki. Bardzo się zawiodłam. Obróżka to chyba jakiś żart; jest o wiele za mała - Mango nawet w wieku dwóch miesięcy nosił większą (nieznacznie). Kurczak - typowa zabawka rodem z zoologa - podbił psie serce. Niestety Mango dosyć szybko pozbawił go głowy. Mycha przeciwnie - jest cała i zdrowa, jednak wynika to z braku zainteresowania ze strony rudzielca, który nie chce się nią bawić. Obecność smyczy w paczce bardzo ucieszyła moją mamę, ponieważ wyprowadza ona Mango głównie na automacie; ja preferuję smycz tradycyjną. Powinnam być zadowolona - smycze automatyczne mają to do siebie, że łatwo się psują, więc dobrze jest mieć jakąś na zapas. Nagroda co prawda bardzo praktyczna, jednak nie sprawiła mi radości. To trochę tak, jakbyście dostali na urodziny... nie wiem, zestaw sztućców. Noże, widelce i łyżki przydają się w życiu codziennym, ale czy taki prezent by Was ucieszył? Być może. Mnie nie. (Tak, wiem, głupi przykład, to przez brak weny).
Moim zdaniem organizatorzy mogli się bardziej postarać.


Książka Fitness z psem (z konkursu organizowanego przez czasopismo Przyjaciel Pies) - jeszcze nie zaczęłam czytać, ale zapowiada się nader interesująco.


Smakołyki Let's Bite (z konkursu organizowanego przez firmę Brit). Przysmaków nigdy dość (co z tego, że kończy mi się już miejsce w szafce).


Karma sucha Orijen (2,27 kg) oraz przysmaki Meat Hit (z konkursu organizowanego przez Kreatywnie z psem) - zarówno karmę, jak i ciacha mogę Wam z czystym sumieniem polecić.


Torba firmy DekumDekum (z konkursu organizowanego przez czasopismo Mój Pies i Kot). Pierwsza myśl po ujrzeniu torby: Dlaczego akurat buldog? Druga myśl po ujrzeniu torby: Ależ ona duża! Ogromna! W sumie niewypał, ale lepszy rydz niż nic.


Smakołyki firmy Fish4Dogs (kalmary, kałamarnice) oraz próbki karm/przysmaków (z konkursu organizowanego przez czasopismo Dog&Sport) - Mango jeszcze nie próbował, ale podejrzewam, że będzie szał!


Syrop Apto-flex firmy Aptus (z konkursu u Hapsa). Dzięki niemu przekonałam się do psich syropów.

Produkty do testów


KrakVet Natural Snack (recenzja: klik) - smaczne i zdrowe psie przekąski. Polecamy!


Comfy Snacky Strawberry, Comfy Plug Snack, karma mokra Evanger's (recenzja: klik) oraz przysmaki dentystyczne (recenzja wkrótce) - testujemy dla sklepu internetowego fera.pl.


Produkty firmy Scanvet - jestem pozytywnie zaskoczona ilością gadżetów w paczce. Co do suplementów - testy trwają.


Identyfikatory i zawieszki marki Wystrój Zwierza - małe cudeńka! Kocham, kocham i jeszcze raz kocham!
Testujemy od niedawna.


Karma sucha Petvita (10 kg). Nie wierzycie własnym oczom, prawda? Tak, Mango pierwszy raz w historii został testerem karmy suchej. Więcej informacji niebawem.

Inne


Kalendarz, wizytówki i kartka z życzeniami noworocznymi - przemiły prezent od pani Natalii (Mundo Galgo). Bardzo dziękuję!
I tak, pies na wizytówkach to Mango!


Piękne psy. Ilustrowana historia ras - urodzinowy prezent od rodziców (wybrany przeze mnie). Pięknie wydany album, fotografie zwalają z nóg. Bardzo polecam!


Liker (rozmiar M) - prezent dla osób, które zamówiły prenumeratę czasopisma Dog&Sport na 2017 rok. Gdyby była taka możliwość, poprosiłabym o rozmiar S, ale siódemka też nieźle się sprawdza.

Nie na temat, ale po prostu nie mogłam się Wam nie pochwalić:
1) pracujemy w rozproszeniach i nad przywołaniem i widzę ogromne postępy;
2) parę dni temu trenowaliśmy dogfrisbee; Mango był niesamowicie zaangażowany, praca nad motywacją (i nie tylko) rzeczywiście daje efekty;
3) rudy nauczył się trzymać przedmioty w pysku na komendę. No dobra, póki co tylko jeden przedmiot - paczkę chusteczek. Słowa kluczowe: póki co. Jestem bardzo dumna, sporo psów ma z tą sztuczką problem, a u nas obyło się bez większych zgrzytów. Moje zdolne dziecko!








środa, 22 lutego 2017

Comfy Snacky Strawberry, Comfy Plug Snack oraz karma mokra Evanger's - recenzja



Comfy Snacky Strawberry


Zabawka bardzo chętnie kupowana przez psiarzy. Nic dziwnego - kosztuje grosze, a ma sporo zalet. Ale od początku.
Nieduża, soczyście czerwona, zadziwiająco giętka. Posiada dwa otwory: jeden mniejszy, drugi większy. Niewątpliwym atutem truskawki jest jej wszechstronność. Sprawdzi się zarówno w roli zabawki na jedzenie czy gryzaka, jak i piłki.
Comfy Snacky Strawberry to świetna alternatywa dla popularnego Konga. Wypełniona jedzeniem (temat wypełniaczy zaraz zostanie rozwinięty) potrafi zająć psa na jakiś czas.
Zabawka może pełnić również funkcję gryzaka. Mango chętnie ją memła. Nie dziwię się - truskawka wygląda wyjątkowo apetycznie. 😉 W tym momencie należałoby dodać, że Comfy Snacky Strawberry została wykonana z tworzywa, które jest bezpieczne dla psów.
Zastosowanie number three: piłka! Nieregularny kształt powoduje, że zabawka odbija się od podłoża w sposób nieprzewidywalny, a tym samym ćwiczy psi refleks. Świetna sprawa! 😊
Mam dobrą wiadomość dla amatorów wodnych szaleństw - truskawka nie tonie. Zalet ciąg dalszy. Jeśli chodzi o wytrzymałość, zabawka zdała egzamin. Jednak warto podkreślić, że Mango do psich niszczycieli raczej się nie zalicza. Czworonogom notorycznie mordującym swoje zabawki dedykowano truskawkę w wersji strong. My takowej nie posiadamy, aczkolwiek słyszałam, że jest praktycznie niezniszczalna.
Zabawka jest łatwa do utrzymania w czystości - na ogół trochę wody załatwia sprawę brudu.
Polecamy!


Comfy Plug Snack


Specjalne zatyczki do zabawek firmy Comfy. Pomysł bardzo mi się podoba! Chciałam je wypróbować już od jakiegoś czasu. Dzięki sklepowi internetowemu fera.pl dostałam taką możliwość. Nie przedłużając...
Smakołyki są twarde i posiadają dosyć intensywny zapach - nieprzyjemny dla człowieka, za to (jak mniemam) wyjątkowo smakowity dla psa. 😉
Przeciśnięcie koreczka przez otwór truskawki nie należy do zadań łatwych - szczególnie na początku może stanowić wyzwanie, z czasem nabiera się wprawy i jest nieco lepiej (ale wciąż trudno). Uporanie się z przysmakiem zajmuje psu kilka, ew. kilkanaście minut. Finał zazwyczaj jest taki, że niezjedzona przez Mango połówka zatyczki wpada do wnętrza zabawki, rudy przez chwilę stara się ją wydostać, ostatecznie jednak rezygnuje i wtedy do akcji muszę wkroczyć ja. Kończy się tym, że to właściciel męczy się z wydobyciem smaczka, a pies czeka na rezultaty w postaci pysznego kąska. 😛
Dla porównania zakorkowałam również inną zabawkę tej samej firmy - Comfy Dental Stick. W jej przypadku włożenie zatyczki okazało się łatwiejsze, ale też zjedzenie przysmaka zajęło psu mniej czasu. No i nie musiałam się angażować w wydobywanie koreczka z wnętrza zabawki. 😉
Skład Comfy Plug Snack (brązowy ryż, skrobia ryżowa, warzywa, gliceryna, ekstrakt z drożdży, olej kokosowy, kapusta, pietruszka, lucerna) niestety nie powala. Przysmaki o smaku kurczaka, hę? Szkoda tylko, że kurczaka wśród składników nie znajdziemy. Pod żadną postacią.
Na zakończenie dodam jeszcze, że Comfy Plug Snack smakowały Mango. 😋
A teraz zdjęcia.


Karma mokra Evanger's


Z karmą tą mieliśmy do czynienia po raz pierwszy. Zdecydowanie zrobiła na mnie dobre wrażenie - przede wszystkim ma świetny skład (jagnięcina (50%), woda niezbędna w procesie technologicznym, wątroba jagnięca, ryż (11%), szpinak (3%), jarmuż (3%), guma guar, witaminy i minerały). Nie zawiera także konserwantów oraz sztucznych barwników.
Karma wygląda bardzo smakowicie, patrząc na nią przychodzi mi do głowy epitet aksamitna. 😛 Co niezwykle istotne, karma smakuje psu.
Karma mokra jest kolejnym fajnym pomysłem na wypełniacz do truskawki. Przetestowaliśmy ją także pod tym kątem.
Musicie wiedzieć, że Mango w gruncie rzeczy nie jest fanem zabawek na jedzenie. Zwykle szybko się zniechęca i po paru(nastu) minutach zostawia je na pastwę losu, mimo iż sporo żarełka zostaje w środku. Tym większe było moje zdziwienie, gdy truskawkę wypełnioną karmą mokrą Evanger's rudy wylizał do czysta!
Jestem zdecydowanie na tak! 😃