czwartek, 30 marca 2017

Karma sucha Petvita - recenzja


Jeszcze parę miesięcy temu do głowy by mi nie przyszło, że zostaniemy testerami karmy suchej. Kto zna Mango, ten wie, że jest wybredny, ba, to pies o iście królewskim podniebieniu. Żywienie rudzielca zawsze stanowiło wyzwanie. Eksperymentowaliśmy z karmami wielu firm, lecz żadna nie sprostała wymaganiom naszego niejadka. Przyzwyczaiłam się już do myśli, że jesteśmy skazani na gotowanie Mango mięsa. Ale do rzeczy.
Od jakiegoś czasu dostrzegam światełko w tunelu, zmianę na lepsze. Żadna to metamorfoza, ot, zainteresowanie whippeta karmą suchą wzrosło. Podejrzewam, że przede wszystkim za sprawą kastracji, która często skutkuje poprawą apetytu zwierzęcia. Wydaje mi się, że niemałą rolę odegrał także... nasz rytuał przedspacerowy (jednak na jego temat nie chcę się na razie rozpisywać, może kiedyś).
W momencie, gdy skończył nam się zapas Eukanuby, a mama stwierdziła, że należałoby zaopatrzyć się w kolejne kilkanaście kilogramów, uświadomiłam sobie, że po ponad dwóch latach nareszcie jesteśmy w stanie podołać zadaniu, jakim jest przetestowanie i zrecenzowanie karmy suchej. Szczęśliwym trafem po krótkim czasie odezwała się do nas przedstawicielka sklepu internetowego krakvet.pl, z którym mieliśmy już przyjemność współpracować. Zaproponowała, bym tym razem wzięła pod lupę suchą karmę marki Petvita. Wahałam się, dopóki nie przeczytałam składu. Okazało się, że Petvita to wysokiej jakości karma z dużą zawartością mięsa. Zgodziłam się ją przetestować, a jakże!
W ramach współpracy otrzymaliśmy cztery 2,5-kilogramowe worki karmy w trzech wariantach smakowych (ryba, kurczak oraz jagnięcina i indyk) w wersji dla dorosłych psów średniej wielkości. Na przetestowanie i napisanie recenzji dostaliśmy równy miesiąc. Przez ten czas nie udało nam się wykorzystać wszystkiego, postanowiłam więc zrecenzować Petvitę na przykładzie karmy o smaku rybnym.


Niestety na opakowaniu nie znajdziemy składu procentowego karmy. Szczegółowych informacji udzielił mi, jak zwykle niezawodny, wujek Google.
SKŁAD: dehydratyzowane mięso z łososia 47,49%, ziemniaki, groch, olej z łososia, hydrolizowane białko zwierzęce, tłuszcz zwierzęcy, siemię lniane, drożdże piwne (naturalnym źródłem MOS), pulpa buraczana, masy cykorii (naturalnym źródłem FOS i inuliny), mąka chleba świętojańskiego, glukozamina i siarczan chondroityny (2500 mg/kg), MSM (metylosulfonylometan) (40 mg/kg), wyciąg z juki schidigera, rozmaryn, winorośl vitis, kurkuma, cytrusy, czapetka. ENERGIA METABOLICZNA (kcal/kg): 3570. DODATKI (IU/kg): Witamina A: 20.000, Witamina D3: 2.000, Witamina E: 150. Pierwiastki śladowe: żelazo (żelaza (II) siarczan (monowodzian) – chelat żelaza (II) aminokwasów) (E1): 90,0 miedź (miedzi (II) siarczan (monowodzian) – chelat miedzi (II) aminokwasów) (E4): 13,0 cynk (siarczan cynku (II) (jednowodny) – chelat cynku (II) aminokwasów) (E6) : 100,0 manganu (dwutlenku manganu (II) – Chelat manganu (II) ami bez kwasów) (E5): 40,0 jod (jodan wapnia) (3b201): 1,50 selen (Selenin sodu) (E8): 0,20. SKŁADNIKI ANALITYCZNE (%): białko: 25,0; tłuszcze: 15,0; popiół 7,9; włókno: 3,5; wilgoć: 9,0; wapń (Ca): 1,6; fosfor (P): 1,3.
Polecam Waszej uwadze stronę internetową petvita.com.pl - jest czytelna, przejrzysta i zawiera najważniejsze informacje dotyczące marki Petvita, w tym także skład pozostałych wariantów smakowych.


Granulki karmy wielkościowo są w sam raz - nie za duże (co mogłoby zniechęcić rudzielca, który hołduje przekonaniu, że im mniejsze granulki, tym lepiej), nie za małe (Mango rozgryza je, nie połyka ich w całości). Nie pachną zbyt intensywnie (wręcz przeciwnie, posiadają delikatny, niedrażniący zapach), są lekko tłustawe.


Karma sucha prawdopodobnie nigdy nie będzie stanowiła podstawy diety Mango, a jedynie jej urozmaicenie i wzbogacenie. Czy tego chcę, czy nie, nie mogę zaniechać żywienia rudego jedzeniem gotowanym/karmą mokrą, bo prędzej czy później (raczej ta pierwsza opcja) zacząłby urządzać strajki głodowe. Nie zmienia to faktu, że Petvita przypadła whippetowi do gustu. Oczywiście mogło być lepiej, ale jako iż to karma sucha, nie stawiam jej zbyt wysokich wymagań, jeśli chodzi o smakowitość. Do szczęścia wystarczy mi fakt, że Mango w ogóle chce ją jeść. I że przyswaja ją dobrze - a tak się właśnie dzieje. Podsumowując: jestem zadowolona.


Wszyscy o tym piszą, musiałam napomknąć i ja. Wspaniale byłoby, gdyby opakowanie posiadało zamknięcie strunowe lub na suwak - znacząco ułatwiłoby to przechowywanie karmy. Na szczęście jest to w zasadzie jedyna rzecz, którą mogę Petvicie zarzucić.

Cena: 79 zł za 2,5 kg (krakvet.pl)


niedziela, 5 marca 2017

Hau, hau, haul! Styczeń/luty 2017


Styczeń i luty były miesiącami obfitującymi w zakupy, prezenty, nagrody i rzeczy do testów. Postanowiłam zgromadzić to wszystko w jednym miejscu i tak oto jest - haul styczniowo-lutowy!
Miłej lektury!

Zakupy


Szarpak z króliczego futra firmy SZarpaki FUtrzaki, który ma spore szanse, by stać się ulubioną zabawką Mango.


Etui na telefon (razy dwa) oraz skarpetki firmy PupiLu - kocham! Kupione bardzo spontanicznie, ale nie żałuję tej decyzji!


Karma mokra Scheriza (11 puszek) - duża różnorodność smaków, fajny skład, cena adekwatna do jakości... To lubię!


Czasopisma o tematyce kynologicznej (czekam jeszcze na Dog&Sport).

Nagrody


Szarpak ze sztucznego futra (z konkursu u Rozy) - jest genialny, pańcia Rozy zdecydowanie ma talent!


Obróżka, dwie zabawki i smycz automatyczna (z konkursu organizowanego przez czasopismo Mój Pies i Kot). W konkursie do zgarnięcia była nagroda-niespodzianka. Wzięłam udział, wszak uwielbiam niespodzianki. Bardzo się zawiodłam. Obróżka to chyba jakiś żart; jest o wiele za mała - Mango nawet w wieku dwóch miesięcy nosił większą (nieznacznie). Kurczak - typowa zabawka rodem z zoologa - podbił psie serce. Niestety Mango dosyć szybko pozbawił go głowy. Mycha przeciwnie - jest cała i zdrowa, jednak wynika to z braku zainteresowania ze strony rudzielca, który nie chce się nią bawić. Obecność smyczy w paczce bardzo ucieszyła moją mamę, ponieważ wyprowadza ona Mango głównie na automacie; ja preferuję smycz tradycyjną. Powinnam być zadowolona - smycze automatyczne mają to do siebie, że łatwo się psują, więc dobrze jest mieć jakąś na zapas. Nagroda co prawda bardzo praktyczna, jednak nie sprawiła mi radości. To trochę tak, jakbyście dostali na urodziny... nie wiem, zestaw sztućców. Noże, widelce i łyżki przydają się w życiu codziennym, ale czy taki prezent by Was ucieszył? Być może. Mnie nie. (Tak, wiem, głupi przykład, to przez brak weny).
Moim zdaniem organizatorzy mogli się bardziej postarać.


Książka Fitness z psem (z konkursu organizowanego przez czasopismo Przyjaciel Pies) - jeszcze nie zaczęłam czytać, ale zapowiada się nader interesująco.


Smakołyki Let's Bite (z konkursu organizowanego przez firmę Brit). Przysmaków nigdy dość (co z tego, że kończy mi się już miejsce w szafce).


Karma sucha Orijen (2,27 kg) oraz przysmaki Meat Hit (z konkursu organizowanego przez Kreatywnie z psem) - zarówno karmę, jak i ciacha mogę Wam z czystym sumieniem polecić.


Torba firmy DekumDekum (z konkursu organizowanego przez czasopismo Mój Pies i Kot). Pierwsza myśl po ujrzeniu torby: Dlaczego akurat buldog? Druga myśl po ujrzeniu torby: Ależ ona duża! Ogromna! W sumie niewypał, ale lepszy rydz niż nic.


Smakołyki firmy Fish4Dogs (kalmary, kałamarnice) oraz próbki karm/przysmaków (z konkursu organizowanego przez czasopismo Dog&Sport) - Mango jeszcze nie próbował, ale podejrzewam, że będzie szał!


Syrop Apto-flex firmy Aptus (z konkursu u Hapsa). Dzięki niemu przekonałam się do psich syropów.

Produkty do testów


KrakVet Natural Snack (recenzja: klik) - smaczne i zdrowe psie przekąski. Polecamy!


Comfy Snacky Strawberry, Comfy Plug Snack, karma mokra Evanger's (recenzja: klik) oraz przysmaki dentystyczne (recenzja wkrótce) - testujemy dla sklepu internetowego fera.pl.


Produkty firmy Scanvet - jestem pozytywnie zaskoczona ilością gadżetów w paczce. Co do suplementów - testy trwają.


Identyfikatory i zawieszki marki Wystrój Zwierza - małe cudeńka! Kocham, kocham i jeszcze raz kocham!
Testujemy od niedawna.


Karma sucha Petvita (10 kg). Nie wierzycie własnym oczom, prawda? Tak, Mango pierwszy raz w historii został testerem karmy suchej. Więcej informacji niebawem.

Inne


Kalendarz, wizytówki i kartka z życzeniami noworocznymi - przemiły prezent od pani Natalii (Mundo Galgo). Bardzo dziękuję!
I tak, pies na wizytówkach to Mango!


Piękne psy. Ilustrowana historia ras - urodzinowy prezent od rodziców (wybrany przeze mnie). Pięknie wydany album, fotografie zwalają z nóg. Bardzo polecam!


Liker (rozmiar M) - prezent dla osób, które zamówiły prenumeratę czasopisma Dog&Sport na 2017 rok. Gdyby była taka możliwość, poprosiłabym o rozmiar S, ale siódemka też nieźle się sprawdza.

Nie na temat, ale po prostu nie mogłam się Wam nie pochwalić:
1) pracujemy w rozproszeniach i nad przywołaniem i widzę ogromne postępy;
2) parę dni temu trenowaliśmy dogfrisbee; Mango był niesamowicie zaangażowany, praca nad motywacją (i nie tylko) rzeczywiście daje efekty;
3) rudy nauczył się trzymać przedmioty w pysku na komendę. No dobra, póki co tylko jeden przedmiot - paczkę chusteczek. Słowa kluczowe: póki co. Jestem bardzo dumna, sporo psów ma z tą sztuczką problem, a u nas obyło się bez większych zgrzytów. Moje zdolne dziecko!