sobota, 19 listopada 2016

Meat Hit Skin & Coat, Royal Canin Energy oraz karma mokra Schesir - recenzja



Meat Hit Skin & Coat


O produkcie
Wysokiej jakości, bezzbożowy smakołyk dla psów małych ras w każdym wieku. Wyprodukowane w Kanadzie przy użyciu techniki wypiekania - Oven Baked, dzięki której ciastko posiada wyjątkowe walory smakowe i zachowuje swoje wartości odżywcze. Formuła ciastek SKIN & COAT oparta jest na świeżym mięsie ryb, które zapewni psu zdrową skórę i wspaniałą, lśniącą sierść. Ciastka wzbogacone zostały o dobroczynne kwasy omega 3 oraz omega 6, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu krążenia i mózgu, które dodatkowo chronią skórę przed chorobami, a sierść przed nadmiernym wypadaniem.

 
Skład
Świeże mięso dorsza, rdzawca i plamiaka (24%), dehydratyzowane mięso śledzia (20,5%), tapioka, ziemniaki Burbank, melasa trzcinowa, olej rzepakowy, włókno grochu, nasiona lnu, rozmaryn.
DODATKI (na 1 kg): witamina B8: 0,055 mg, witamina E: 400 mg, białczan cynku: 240 mg, białczan manganu: 120 mg, białczan miedzi: 60 mg, kwas cytrynowy, naturalne antyoksydanty.



Moja opinia
Rybne przysmaki o bardzo intensywnym zapachu, wyśmienitym smaku i świetnym składzie. Tak opisałabym Meat Hit Skin & Coat jednym zdaniem.
Smakołyki zrobiły na mnie dobre pierwsze wrażenie: skład spełnia moje wymagania, opakowanie jest ładne i praktyczne (ciastka znajdują się w zamykanej strunowo saszetce wewnątrz niego, co dodatkowo zabezpiecza ich świeżość).
Przysmaki są raczej średniej wielkości i dosyć twarde - mimo to można je łatwo podzielić na dwie, a nawet cztery części, dzięki czemu sprawdzą się podczas treningu. Ich cechą charakterystyczną jest bardzo, bardzo intensywny rybny zapach. To wada i zaleta w jednym. Nie przepadam za smakołykami o takim zapachu; z drugiej strony dzięki niemu zyskują one w oczach psa.
Jeśli z jakiegoś powodu wciąż nie czujecie się przekonani do ciastek Meat Hit, dodam, że bardzo posmakowały one Mango.
Polecamy!

  
Karma mokra Schesir (kurczak z jabłkiem)


O produkcie
Wszystkie karmy Schesir nie posiadają konserwantów. Są produkowane z najlepszych jakościowo ryb i mięsa. Dodatek owoców zwiększa ilość zawartych w nich witamin.


Skład
Kurczak 40%, jabłko 4%, ryż 2%.


Moja opinia
Nietuzinkowa karma mokra. Dlaczego nietuzinkowa? Wystarczy na nią spojrzeć - toż to samo mięso, jabłka, ryż i woda!
Na pewno na korzyść karmy przemawia brak konserwantów.
Na ogół jestem pozytywnie nastawiona do wszystkich psich łakoci, które posiadają owocki w składzie - nawet liche cztery procent. Jakoś tak już mam, pewnie dlatego, że sama bardzo owoce lubię (o czym nietrudno się domyślić, biorąc pod uwagę fakt, że nazwałam psa Mango), poza tym dobrze mi się kojarzą - no wiecie, witaminy itp. Z tego też powodu ucieszyłam się z możliwości wypróbowania karmy mokrej Schesir.
Podejrzewałam, że Mango będzie zachwycony. Gdy tylko przełożyłam zawartość puszki do miski, aby zrobić jej zdjęcia na potrzeby recenzji, rudy zaczął wariować, jakby od zjedzenia karmy zależało całe jego życie. Tym większe było moje zdziwienie, gdy dałam mu taką możliwość, a on zwyczajnie karmę... olał. Na szczęście po jakimś czasie mięsko zostało pochłonięte - co prawda nie w całości, ale w większości (no, prawie). Niemniej zainteresowanie Mango karmą sprowadzało się niestety do zjem, bo muszę. Usprawiedliwia go fakt, że jest typowym niejadkiem. Jeśli wasz pies to wszystkożerny łakomczuch, raczej nie powinno być problemów na tym tle.


Royal Canin Energy


O produkcie
Codzienna ilość ruchu ma swoje konsekwencje dla organizmu psa. Od intensywności wysiłku fizycznego zależy czy zapotrzebowanie na energię jest większe lub mniejsze. Im intensywniejszy wysiłek, tym większe zapotrzebowanie. Dlatego Royal Canin stworzył zdrowy przysmak dla psów o wysokiej aktywności fizycznej. Szybsza regeneracja w trakcie, jak i po pracy psa oznacza zmniejszenie negatywnego skutku działania stresu oksydacyjnego, będącego konsekwencją wysiłku fizycznego. Zdrowy przysmak Energy daje zastrzyk energii i pomaga psom zregenerować się dużo szybciej niż psom, których dieta nie jest suplementowana. Pamiętaj, że wysiłek dla psa to nie tylko praca w zaprzęgu, czy podczas szkoleń, ale także długotrwała zabawa z Tobą. Nie pozwól, aby Twój pupil nie miał siły!

  
Skład
Ryż, tłuszcze zwierzęce, tłuszcze roślinne, gluten pszenny, izolowane białka roślinne, suszone mięso drobiowe, hydrolizowane białka zwierzęce, pulpa buraczana, włókno roślinne, olej z ryb, sole mineralne, fruktooligosacharydy, wyciąg z zielonej herbaty i winogron (źródło polifenoli).

  
Moja opinia
Skład niestety pozostawia sporo do życzenia, ale postanowiłam wyjątkowo nie być czepialska i to zignorować (zwłaszcza, że sama dosyć często podaję Mango gorszej jakości smakołyki ze względu na łatwą dostępność).
Uwielbiam przysmaki i suplementy diety w jednym. Mają pozytywny wpływ na zdrowie psa i jest z nimi mniej roboty niż z tabletkami czy proszkami. Co prawda działanie takich smakołyków zwykle nie jest widoczne gołym okiem (tak było i w tym przypadku), jednak wierzę, że ich podawanie rzeczywiście wychodzi na plus.
Smakołyki RC Energy są tłustawe, chrupiące, nie posiadają drażniącego zapachu. Raczej nie radziłabym dzielić ich na mniejsze kawałki.
Sporym atutem przysmaków jest ich smakowitość - zdecydowanie przypadły Mango do gustu (a zapewniam, że to wcale nie jest takie oczywiste).
Ogólnie jestem zadowolona.

  
 

 

8 komentarzy:

  1. Karma u nas była i szczurowi bardzooooo smakowała! Smaki od Royal Canin miałyśmy psu smakowały, ale ten skład... I jakoś jak na "energy" to nie widziałam żadnej różnicy na Daisy niż po zwykłych smakach.

    daisysportingyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieliśmy te ciastka "Meat Hit" - u nas sprawdziły się genialnie do ćwiczenia psich sztuczek. :) Tą karmę z RC też mieliśmy, stosowałam ją raczej jako smaczki.

    Pozdrawiamy,
    https://rudoszorstkiteam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciacha wyglądają świetnie. Jeszcze ich nie próbowaliśmy, ale kto wie! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś kupiłam Meat Hit'y Goyi dla spróbowania, jednak u nas nie zdały - dla kluski są za twarde, a łamanie ich na mniejsze kawałki nic nam nie pomogło - za to pies siostry oddałby za nie nawet swoją ulubioną piłkę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciastki Meat Hit Skin & Coat mnie przekonały. Bardzo fajny skład, więc przy kolejnych zakupach wrzucę je do koszyka. Tym bardziej, że mój maluch za rybnymi smakami podobno przepada, więc kiedy go odbiorę będą idealne do szkolenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele słyszałam o tych ciastkach, będę musiała je w przyszłości kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne recenzje :)
    My jeszcze nie mieliśmy żadnego z tych produktów, ale zastanawiam się nad zakupem tych ciastek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się te smaczki, głównie ze względu na świetny skład. Myślę, że byłyby idealne dla Kola i Neli. One uwielbiają rybki.

    OdpowiedzUsuń