13 października

[Dingo] obroża, szelki, smycz oraz szarpak - recenzja

[Dingo] obroża, szelki, smycz oraz szarpak - recenzja

Słowem wstępu
TOP for DOG jest najważniejszym konkursem branży kynologicznej w Polsce. Więcej informacji na jego temat znajdziecie tutaj.
Mango i ja jesteśmy testerami TOP for DOG 2016.


Zachęcam do zapoznania się z recenzją kolejnych produktów, które otrzymaliśmy w ramach plebiscytu - zabawki i spacerowych akcesoriów firmy Dingo.


Szarpak Bungee (mop plus piłka)


Długość: 46 cm
Dostępne kolory: pomarańczowy, niebieski, czerwony, zielony
Cena: 48,88 zł

Mój faworyt i jedna z ulubionych zabawek Mango. Nasz pierwszy mopik.
Co tu dużo pisać, zakochałam się... Szarpak jest śliczny, mięciutki, bardzo przyjemny w dotyku i - co najważniejsze - wytrzymały. Piłka pięknie pachnie wanilią, pies chętnie chwyta za nią podczas zabawy. Amortyzator spełnia swoją rolę. Szarpak jest po prostu świetny, nie mam zastrzeżeń.
W trakcie zabawy nieco daje się we znaki pasek łączący mopa z piłką - z jakiegoś powodu Mango lubi przeciągać się, trzymając go w pysku. Stanowi to lekką niedogodność, niemniej nie nazwałabym tego wadą produktu.
Podsumowując, mop z piłką jest zabawką wartą swojej ceny i zdecydowanie godną polecenia. Bez wahania oddałam na niego głos na stronie topfordog.pl.


Obroża


Kolekcja: Energy
Szerokość: 2 cm
Długość: 50 cm
Dostępne kolory: różowy, zielony, pomarańczowy, niebieski, fioletowy, miętowy
Cena: 16,58 zł

Obroża jest za wąska dla Mango, więc używaliśmy jej stosunkowo rzadko, głównie w połączeniu z szelkami, jednak mogę napisać o niej parę słów.
Obróżka została porządnie wykonana, szycia są mocne, taśma gruba, a zapięcie wytrzymałe.
Bardzo podoba mi się kolor - jaskrawa zieleń, uwielbiam! 
Ładna, trwała, w dobrej cenie i wielu wariantach kolorystycznych... Obroża Energy ma sporo zalet.


Szelki

  
Kolekcja: Energy
Rozmiar: 60
Szerokość: 1,6 cm
Dostępne kolory: różowy, zielony, pomarańczowy, niebieski, fioletowy, miętowy
Cena: 25,87 zł

Szelki są śliczne, może od tego zacznę. Cechują się również wytrzymałością.
Po wypraniu wyglądały jak nowe (to samo w przypadku smyczy, o której zaraz), kolor nie wyblakł itp.
Producent zadbał o psie bezpieczeństwo. Karabińczyk smyczy przekłada się przez dwa kółeczka nad zatrzaskiem, co sprawia, że nawet gdyby ten odpiął się, pupil pozostaje pod naszą kontrolą.
Niestety, regulacja szelek sprawia problemy. Przekręcają się na psie. Do tego dochodzi regulator, który wżyna się Mango pod pachę w trakcie chodzenia i nic nie mogę na to poradzić, bo jeśli zacznę kombinować przy regulacji, szelki staną się albo za luźne, albo za ciasne. Chociaż szczerze powiedziawszy rudy w ogóle nie zwraca na nie uwagi, więc może nie przeszkadza mu to tak, jak mi się wydaje... 


Smycz

  
Kolekcja: Magic
Długość: 170 cm
Dostępne kolory: różowy, zielono-niebieski, żółto-różowy
Cena: 44,38 zł

Świetna smyczka! Sprawia wrażenie nieco topornej, w rzeczywistości jest jednak bardzo lekka, a także miękka. Dobrze leży w dłoni, nie wbija się w nią.
Smycz przeszła dokładne testy: wytrzymała wszystkie szarpnięcia Mango, wielokrotnie była ciągnięta po ziemi, a mimo to dopiero po dłuższym czasie naprawdę wymagała wyprania.
Jedyną jej wadą jest karabińczyk: spory i dosyć masywny.
Co tu dużo pisać, smycz bardzo mi się podoba!


Podsumowanie
Dingo ma niezwykle bogatą ofertę, produkty tej firmy wykonane są z wielką starannością i jestem pewna, że posłużą nam jeszcze przez długi czas.


Gdzie kupić?
dingo.com.pl

 

10 października

Konkurs dla psich blogerów

Konkurs dla psich blogerów
 
Konkurs inny niż wszystkie - tego jeszcze nie było!

Konkurs polega na napisaniu i opublikowaniu na blogu wpisu na jeden z trzech tematów.

Tematy (kategorie):
Dzień z życia psiarza.
Pies też człowiek?
Z psem przez świat - podróże małe i duże.

Post może zawierać zdjęcia, ale przy wyborze zwycięzców pod uwagę brany będzie sam tekst.

Do konkursu można zgłosić tylko jeden post!

Do wygrania są trzy równorzędne nagrody główne - w każdej z kategorii zostanie wybrany jeden zwycięzca. Dodatkowo przyznane będzie wyróżnienie (temat wpisu dowolny).

Nagroda główna (x3):
kubek, poszewka na poduszkę i naklejka na samochód (z wybraną rasą psa) od PupiLu, miks naturalnych gryzaków (500 g) i naklejka na samochód od E-PIES oraz smycz z kolekcji Magic od Dingo.

Nagroda za wyróżnienie:
wybrana obroża LUB smycz SpeedMania.

Czas trwania konkursu:
od 10 października do 10 listopada 2016 roku. Wyniki zostaną opublikowane na blogu Mango maksymalnie 7 dni po zakończeniu konkursu.

Linki do konkursowych wpisów proszę zamieszczać w komentarzach pod postem na FP Mango.

Uwaga! Wpis musi zawierać grafikę konkursową oraz informację: Ten post bierze udział w konkursie organizowanym przez blog whippetzpasja.blogspot.com, w którym sponsorami są: PupiLu, E-PIES, Dingo oraz SpeedMania.

Będzie nam niezmiernie miło, jeśli polubicie strony sponsorów i Mango na Facebooku oraz udostępnicie post konkursowy (jednak nie jest to warunkiem udziału).

Powodzenia!

08 października

Adresówka SafePet - recenzja

Adresówka SafePet - recenzja

Słowem wstępu
TOP for DOG jest najważniejszym konkursem branży kynologicznej w Polsce. Więcej informacji na jego temat znajdziecie tutaj.
Mango i ja jesteśmy testerami TOP for DOG 2016.


Zachęcam do zapoznania się z recenzją kolejnego produktu, który otrzymaliśmy w ramach plebiscytu - adresówki SafePet.


Adresówka, która nie tylko robi wrażenie, ale jest też najbardziej szczegółowym identyfikatorem psów na świecie!
Jej wygląd zdecydowanie zasługuje na uwagę, gdyż jest wzorowany na ludzkim dowodzie osobistym.
Adresówka zawiera następujące informacje:
• imię pupila;
• płeć;
• nr telefonu;
• data urodzenia;
• rasa;
• dodatkowe (np. drugi nr kontaktowy, nr czipa, adres).
Nie zapominajmy również o zdjęciu - jest to bardzo ciekawa opcja.


Nie sposób nie wspomnieć o bazie danych online, do której zostaje wpisany nasz czworonóg. Owa baza jest miejscem na dodatkowe informacje na temat psa (np. dietetyczne, medyczne). Dzięki bazie mamy również możliwość wydrukowania gotowego ogłoszenia, gdy nasz pupil zaginie.


Adresówka wykonana została z plastiku, pokrywa ją warstwa laminatu. Dostępna jest w dwóch rozmiarach: dużym (5,4 x 2,9 cm) i małym (4,1 x 2,4 cm).
Identyfikator jest cichy - nie brzęczy przy poruszaniu się psa. To ogromny plus! Cechuje go również lekkość i czytelność - druk jest bardzo wyraźny.
Adresówki SafePet są trwałe i wodoodporne. Poza tym obejmuje je półroczna gwarancja - gdyby identyfikator mimo wszystko uległ uszkodzeniu, nowy zostanie nam wysłany po kosztach dostawy.
Cena identyfikatorów nie jest wygórowana - wynosi niecałe 30 zł (oba rozmiary).


To tyle, jeśli chodzi o zalety. Dostrzegam także kilka drobnych wad (z naciskiem na drobnych).
Wydaje mi się, że adresówka będzie jednak nieco zbyt duża dla bardzo małych piesków (nawet ten mniejszy rozmiar). Może się mylę, to tylko wrażenie.
No i... starałam się, ale po prostu nie mogę o tym nie wspomnieć. Brakuje mi przecinka po słowie Proszę na drugiej stronie identyfikatora, a Pupila (na pierwszej) napisałabym raczej małą literą (akurat to ponoć ma zostać zmienione, o ile mnie pamięć nie myli). Wiem, że to są szczegóły, na które mało kto pewnie zwraca uwagę... Ale ja jestem pedantką, jeśli chodzi o język polski (w dodatku nie cierpię nadużywania wielkiej litery), więc po prostu musiałam się przyczepić.


Jednak to jest trochę takie szukanie wad na siłę, poza tym adresówki SafePet są naprawdę świetne!

Gdzie kupić?
safepet.eu

06 października

FURminator dla psów krótkowłosych - recenzja

FURminator dla psów krótkowłosych - recenzja

Słowem wstępu
TOP for DOG jest najważniejszym konkursem branży kynologicznej w Polsce. Więcej informacji na jego temat znajdziecie tutaj.
Mango i ja jesteśmy testerami TOP for DOG 2016.


Zachęcam do zapoznania się z recenzją kolejnego produktu, który otrzymaliśmy w ramach plebiscytu - FURminatora.


Co to takiego?
FURminator - profesjonalne narzędzie do usuwania podszerstka i martwego włosa u psów i kotów zaprojektowane przez specjalistę w dziedzinie pielęgnacji zwierząt.
FURminator pozwala ograniczyć linienie nawet do 90%!
Dostępny jest w wielu rozmiarach (XS, S, M, L, XL), dla psów krótko- i długowłosych.


FURminator posiada:
- stalowe ostrze (nie kaleczy, nie wymaga ostrzenia ani wymiany, ząbki nie wyginają się);
- rączkę z twardej gumy (świetnie leży w dłoni, nie ślizga się);
- przycisk FURejector, który pozwala w prosty sposób oczyścić narzędzie z sierści (bardzo duży plus).
Jest trwały, porządnie wykonany i niezwykle łatwy w użyciu.


Efekty
Wcześniej do pielęgnacji sierści Mango używałam specjalnej rękawicy, która jednak kiepsko się sprawdzała. O FURminatorze słyszałam sporo, i to sporo dobrego, więc postanowiłam przetestować go dla T4D. Absolutnie nie żałuję tej decyzji! FURminatorowanie daje niesamowite efekty - widać to nawet na krótkowłosym whippecie, choć oczywiście w jego przypadku sierści nie jest dużo. Jednakże jak na przedstawiciela tej rasy - naprawdę sporo!

  
Mango dobrze znosi FURminatorowanie. Najczęściej kładzie się podczas tego zabiegu, czasem wręcz przysypia. Ma też słodki zwyczaj wylizywania mnie w trakcie czesania.


Znalazłam też kilka niedogodności związanych z używaniem FURminatora. Przede wszystkim: przy szczupłym psie (jakim niezaprzeczalnie jest Mango) trzeba być bardzo ostrożnym i możliwie delikatnym, bo można np. niechcący uderzyć go w kości. Dodatkowo w niektórych przypadkach przez pewien czas od wprowadzenia FURminatora do pielęgnacji pupila, na jego sierści pojawia się łupież. Na rudzielcu było go dosyć sporo, na szczęście zniknął.
Mimo wszystko uważam, że FURminator jest wart swojej ceny. Na tego typu drobne wady można przymknąć oko.


Oryginał a podróbka
Uwaga na podróbki! Mogą być niebezpieczne dla psa i szybko się psuć. Więcej informacji na oryginalnyfurminator.pl.

Gdzie kupić?
http://oryginalnyfurminator.pl/pliki/www.furminator.net-adresy_sklepow.pdf

 












04 października

„Rybka z ferajny” z Manufaktury Psich Maszketów - recenzja

„Rybka z ferajny” z Manufaktury Psich Maszketów - recenzja

Słowem wstępu
TOP for DOG jest najważniejszym konkursem branży kynologicznej w Polsce. Więcej informacji na jego temat znajdziecie tutaj.
Mango i ja jesteśmy testerami TOP for DOG 2016.


Zachęcam do zapoznania się z recenzją kolejnego produktu, który otrzymaliśmy w ramach plebiscytu - przysmaków z Manufaktury Psich Maszketów.


O Manufakturze Psich Maszketów
Manufaktura Psich Maszketów to wyjątkowe miejsce, w którym znajdziesz najsmaczniejsze i najzdrowsze psie przysmaki. Każdy smakołyk wyrabiany jest ręcznie, przy użyciu produktów najwyższej jakości.

Psie Maszkety to wybierane z największą starannością mięsa, świeże owoce, warzywa oraz zioła. Połączenie tych wszystkich smaków i aromatów powoduje, że psiaki jeszcze chętniej sięgają po nasze produkty.

Dbając o wszystkie czworonogi przy wypiekaniu przysmaków używamy wyłącznie bezglutenowych produktów w tym bezglutenowej mąki kukurydzianej bądź ryżowej czy bezglutenowej żelatyny.

Oczywiście w smakach nie znajdziecie sztucznych barwników, konserwantów, cukru, oraz innych ulepszaczy.

Tworząc kompozycje smakowe, kierujemy się przed wszystkim zapewnieniem naszym psim przyjaciołom odpowiedniej ilość składników odżywczych, witamin i minerałów przy zachowaniu wyjątkowego, kuszącego smaku.

Każdy ze smakołyków wypiekany jest w momencie złożenia zamówienia, dzięki czemu kolejnego dnia dostaniecie świeży, pachnący i mięciutki smakołyk, który skusi każdego psiego niejadka.


O maszketach
Rybka z ferajny zrobiła na mnie bardzo dobre pierwsze wrażenie. Świetne, praktyczne opakowanie. No i zawartość - smakowicie wyglądające gwiazdki. W dodatku ten zapach! Jest niesamowity. I pisze to osoba niecierpiąca ryby.


Smaczki zostały zjedzone, a dobre wrażenie się utrzymało. Ba! W trakcie trwania testów maszkety jeszcze wzrosły w moich oczach.
Zacznijmy od składu. Lepszy być chyba nie mógł. Łosoś norweski, mięso z indyka, ryż, marchewka, mąka ryżowa/kukurydziana, jajka, oliwa z oliwek, zioła - czyż to nie brzmi świetnie?
Przysmaki są dosyć spore, ale także miękkie, więc można bez problemu podzielić je na mniejsze kawałki. Trochę się przy tym kruszą. Nie brudzą rąk/nerki.


Jest jeszcze kwestia smaku. I tu niektórych zaskoczę. Mango, niejadek jakich mało... wprost oszalał na punkcie maszketów! Genialnie za nie pracował, nawet w ekstremalnie trudnych (jak na niego) warunkach. Rybka z ferajny to jedne z najsmaczniejszych psich przysmaków z jakimi kiedykolwiek mieliśmy do czynienia!

  
Rybne maszkety posiadają też wady. Mają krótki termin przydatności do spożycia - u nas był to równy tydzień. I dosyć sporo kosztują - niecałe 15 zł za opakowanie, którego zawartość zużyliśmy w trakcie jednego godzinnego treningu (tutaj taka mała podpowiedź dla was: moim zdaniem zdecydowanie bardziej opłaca się kupić 100 niż 50 g smaków). No ale coś za coś - to oczywiste, że zdrowe, ręcznie wyrabiane przysmaki trzeba szybko zjeść i że do najtańszych one nie należą.

Podsumowanie
Czy polecam psie maszkety? Naturalnie, że tak!

Gdzie kupić?
https://www.facebook.com/ManufakturaPsichMaszketow/?fref=ts